Po tamtej stronie śmierć – Maria Nurowska

Tytuł: Po tamtej stronie śmierć

Autor: Maria Nurowska

Ilość stron: 207

Czas: 5 dni

Moja ocena: 6,5/10

Recenzja lubimyczytać.pl:

To jedna z pierwszych powieść Marii Nurowskiej – książka niełatwa ale bardzo wzruszająca. Jej główną bohaterką jest 30-letnia Magda ,którą poznajemy w dniu śmierci jej matki Ireny.Cała akcja powieści toczy się zaledwie w trzy dni.Magda wczesnym majowym świtem udaje się do szpitala warszawskiego poinformowana o przewiezieniu tam jej matki – niestety kobiety nie spotykają się ,gdyż Irena umiera.Magda widzi ją już w szpitalnej kostnicy i nie może uwierzyć w odejście matki .Jest ona w trudnej sytuacji – po dwóch rozwodach sama wychowuję 4-letnią córeczkę Annę i nie ma za wiele pieniędzy – na wydatki związane z pogrzebem musi pożyczać od znajomych.Magda w czasie opisanych trzech dni wspomina całe swoje życie i relacje z matką ,które były niełatwe ze względu na odmienne charaktery i alkoholizm Ireny .A jednak mimo to z rozczuleniem wspomina dzieciństwo w leśniczówce, opiekę matki nad nią gdy pojawiły się powikłania po urodzeniu Ani – i tu właśnie Magda czuje niesamowite wyrzuty sumienia – bo matka potrafiła wyciągnąć ją z ciężkiej półrocznej choroby a dziś ona pozwoliła matce odejść nawet bez pożegnania .Smutna historia niesie przesłanie ze warto kochać ludzi mimo ich wad i nałogów – czasem na powiedzenie słowa kocham bywa za późno.

Moja opinia:

 

„Z mężczyznami się nie żyje, z mężczyznami się sypia.”

 

„Można unieważnić słowa, nie można unieważnić milczenia.”

 

Naprawdę jestem pod wrażeniem. Pierwszy raz wpadła mi w ręce Nurowska i od pierwszych kilku stron mnie ujęła swoim lekkim piórem.

Książka została wydana w latach 70-tych XX wieku, wznowiona w 2013 r. A jakby wciąż aktualna. Głowna bohaterka Magda (dwudziestoparolatka) przez trzy dni opowiada historię jej trudnych relacji z matką. Magda jest podwójną rozwódką, przeszła ciężką chorobę i ma kilkuletnią córeczkę Annę. Wchodzimy w życie kobiety, kiedy zastaje swoją matkę w kaplicy przy szpitalu. Mimo skomplikowanych relacji matka była dla Magdy bardzo ważną osobą. To od niej całe swoje życie odchodziła i wracała. Miały momenty konfliktu, wstydu, ale również zrozumienia i przezywania wspólnie cierpienia. Irena nie była idealną, Magda przez trzy dni błąka się po mieście nieudolnie próbując przyszykować pogrzeb dla matki. W tym czasie odwołuje się do swoich wspomnieć. Wiele przedmiotów w domu, wiele mijanych na mieście miejsc jest odnowieniem wspomnień. Przez trzy dni dziewczyna mówi do zmarłej matki próbując analizować przeszłość, wspominać wspólne doświadczenia, uzmysławiając sobie błędy, które obie popełniły.

Autorka ukazuje matkę, która nie stroniła od alkoholu, awantur i kontrowersyjnego mieszkania z kochankiem w domu swojego męża i dorastającej córki. Magda bardzo dobrze pamiętała wulgaryzmy, kłótnie oraz upokorzenia z jej strony, m.in. słów, iż żałuję, że ją urodziła. Córka jednak ma na uwadze ciężkie życie matki w okupowanej Polsce, podziwia jej odwagę i jest wdzięczna za opiekę i nadzieję kiedy sama zachorowała po urodzeniu córki. Bohaterka zdaje sobie sprawę z kontroli jaką miała nad nią matka, jednak zamieszkała z nią, wchodząc w rolę „tylko córki”.

Maria Nurowska opisuje jakby część żałoby, w której bliska osoba rozlicza się z drugą osobą. Styl, dialogi, tekst autorki buduje realny świat, pochłania bez reszty, pragnąc dalszego ciągu. Odjęłam 0,5 pkt z uwagi na zakończenie, które mi się nie podoba. Ale całość warta każdej minuty! Już nie mogę się doczekać kolejnych powieście Nurowskiej.