Podsumowanie stycznia

Przeglądając niektóre blogi książkowe jestem pod wrażeniem, bo ktoś naprawdę ma dużo czasu lub dużo samozaparcia, aby w miesiącu przeczytać kilkanaście książek. Mi się udało 4 skończyć: 1, 2, 3 i 4 (próbowałam przeczytać jedną, ale nie byłam w stanie dojść do połowy). Nie jest to może duże osiągnięcie, ale mój cel z początku roku został osiągnięty. Myślałam, że będę w stanie czytać miesięcznie 2 książki i oglądnąć 4 filmy, a wyszło po równo :) Cieszę, że i mam nadzieję, że będę się trzymać tych ustaleń.

Przystąpiła też w tym miesiącu do dwóch wyzwań:  z półki (przeczytać 19 książek zalegających na moim regale) oraz 52 książki (52 książki na rok – 4 miesięcznie).